4 sposoby w jaki ludzie marnują czas

Kategoria: Lifestyle • 26 lutego 2011

Ludzie w mieście żyją coraz szybciej i szybciej, presja otoczenia wywiera na nas coraz większe tempo życia codziennego. Nieustanne terminy egzaminów, zadań, prac, obowiązków gonią nas w zastraszającym tępię. Dla wielu ludzi tempo to jest tak wielkie że tylko marzą o zakończeniu edukacji, a później o wymarzonej emeryturze. Jednak nie każdy potrafi żyć, czasem przyszłym. A więc trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie co zrobić aby przestać marnować czas? Albo chociaż uświadomić sobie jak go marnujemy. Po przeczytaniu tego artykuły może chodź trochę zrozumiesz jak ograniczyć niektóre czynności aby mieć czas na samorozwój a tym samym bycie szczęśliwym.

1. Powtarzanie tych samych czynności

Wiele osób ma nawyk sprawdzania poczty co 15 minut, bo może ktoś napisał? Może coś ważnego? Może nowa oferta biznesowa nie cierpiąca zwłoki? Poczta e-mail jest takim medium że adresat wysyłający list bierze pod uwagę to iż czas oczekiwania na odpowiedź będzie raczej nie krótszy niż 3, 4, 12 może nawet 24 godziny. Naprawdę nie musimy sprawdzać poczty kilkanaście razy dziennie najlepiej ograniczyć to do minimum 2-3 odczytów w ciągu dnia. Dzięki temu nie będziemy się odrywać od pracy i obowiązków a co jest związane z tym wykonamy go lub ją o wiele szybciej. Drugą sprawą są portale społecznościowe, czy naprawdę nie potrafisz sobie uświadomić tego że ciągła sprawdzanie co nowego napisali twoi znajomi, jaką nową fotkę czy śmieszny filmik wstawili, jest mniej ważne niż twój czas, którego z dnia na dzień masz coraz mniej? Facebooking (bo tak sie teraz na to mówi) może być w dzisiejszych czasach już uważany za nałóg więc jeżeli nie możesz się odciągnąć od tego portalu a chcesz osiągnąć sukces i zwiększyć ilość wolnego czasu, ograniczaj go stopniowo na początek ustal sobie że sprawdzasz swoje konto tylko rano, popołudniu i wieczorem, następnie zmniejsz to do 2 odwiedzin dziennie, następnie rób to coraz rzadziej i rzadziej. Aby przyspieszyć swój postęp wyłącz wszystkie powiadomienia via email, ja np. zostawiłem sobie tylko te nt. nowej prywatnej wiadomości. Te kilka rad nie tyczy się tylko facebooka, to samo można poradzić komuś kto korzysta z naszej klasy czy np. ogląda demotywatory.

2. Telewizja

Telewizja jest jednym z największych marnotrawstw czasu jaki możemy sobie wyobrazić, czy aż tak bardzo kochasz Lubiczów i Maciusia wraz z jego tatą, że wolisz poświecić pół godziny swojego życia dziennie! na oglądanie takich bzdur to są prawie 3 godziny tygodniowo marnowanie na perypetie jakieś wyimaginowanej rodziny czy innego socjum. Pomijam tutaj fakt jak bardzo takie seriale manipulują społeczeństwem, a w tym nami. Jesteś świadomym człowiekiem, masz wybór pół godziny oglądania serialu, czy pół godziny więcej spotkania np. z dziewczyną czy chłopakiem. Życie masz tylko jedno, możesz wybrać co chcesz, ale według mnie szczęścia w cudzym życiu, tym bardziej, że wyimaginowanym przez reżysera nie znajdziesz.

3. Internet

Był już meil i facebook, jednak chciałbym jeszcze troszeczkę poświecić Twojego czasu i opowiedzieć Ci jak marnujesz czas korzystając z internetu, a skupie się tutaj na czytaniu informacji. Wiele ludzi co jakiś czas odświeża swój ulubiony portal informacyjny (onet, wp, interia, itp.) bo chce być na topie, wiedzieć wszystko co aktualnie dzieje się na świecie. Nie neguje iż jest to złe. Jednak nim znajdziemy tą perełkę która jest naprawdę niezbędną informacją przebijamy się przez gąszcz głupich, nieprzydatnych nikomu artykułów (jeżeli w tym momencie zamknąłeś mój blog, napisz mi o tym na mój adres meilowy). Naprawdę jeżeli jakaś informacja jest bardzo ważna dowiesz się o niej prędzej czy później od znajomych, a jeżeli już naprawdę chcesz wiedzieć wcześniej czytaj tylko nagłówki, a rozwinięcia naprawdę ważnych artykułów tuż przed snem.  Czas który poświęcasz na czytanie setek linii tekstu to naprawdę masa czasu którą możesz poświecić na samo rozwój,  stworzenie biznesu czy spotkania z ludźmi którzy bardziej niż taka afera o Smoleńsk na ten czas zasługują. Internet to przydatne i wspaniałe medium jednak naprawdę spędzamy w nim o wiele za dużo czasu, czasu który przecieka przez nasze palce bezpowrotnie. Czas który możemy poświecić na zarobek pieniędzy a dzięki nim spełnianie naszych MARZEŃ.

4. Sen

Ostatnim już podpunktem jest sen, tak to własnie gdy śpimy tracimy kupę bardzo dużo wolnego czasu. Spanie od 1 w nocy do 12 w południe to nie jest zbyt dobry pomysł. Chyba nie trzeba być matematykiem aby wiedzieć że marnujesz wtedy pół Swojego życia. Wiem też z własnego doświadczenia że śpiąc do godziny 12 jesteśmy bardziej niewyspani aniżeli spanie do 8 czy już tej 9 rano.

A więc co zrobić aby być rześkim przez cały dzień a jednocześnie nie marnować tyle czasu?

Po pierwsze kładź się dopiero gdy naprawdę ci się chce spać, jedź wcześniej kolacje (najlepiej o 19, 20 to naprawdę max) nie kładź się w stanie upojenia alkoholowego. Aby było ci łatwiej ustawiaj sobie codziennie coraz wcześniej budzik, najpierw co 10, później co 5 minut do tyłu. Pamiętaj aby położyć budzik gdzieś daleko (jednak na tyle blisko aby go usłyszeć) i nie kłaść się do łózka po wyłączeniu go, najlepiej wstaw wodę na herbatę (nie kawę) i weź szybki prysznic lub kąpiel. Ważne jest też aby uświadomić sobie to że wyspanie nie zależy od tego jak długo śpimy, jednak od tego jak śpimy. Nie ilość tylko jakość jest ważna. Ważne jest też to, jednak to już trudniejsza praktyka (nie martw się na pewno ją opanujesz) aby budzić się podczas najpłytszej fazy snu, czyli podczas marzeń sennych. Jeżeli wyuczył byś w sobie umiejętność świadomego sny, ten punkt masz załatwiony. Ja śpię od 1 czy 2 w nocy do godziny 8 i jestem super wyspany, robię sobie czasem tylko 20 minutową drzemkę o godzinie 15 i dzięki temu mam bardzo dużo energii. Więcej na temat skracania snu możecie poczytać w książce (którą polecił mi Marcin), Stevena Aitchisona, autora How to Become an Advanced Early Riser. (Linka nie będę podawał, każdy powinien sam znaleźć to w google.) Skracając swój sen zyskujesz od 15 do nawet 20 godzin tygodniowo!

Uświadomiłem Ci razem z Tobą jak bardzo marnujesz swój czas i w jaki sposób możesz przestać czynić te praktyki. Teraz czas na ciebie. Tak wiem, myślisz sobie teraz och… gada głupoty, będę sobie odmawiał Maciusia z klanu czy farmę na Facebooku bo jakiś pajac z internetu się przemądrza. Możesz myśleć jak chcesz, wiem tylko że sam chciałbym przeczytać te 4 rady wcześniej nim sam do tego wszystkiego doszedłem, zyskał bym dzięki temu masę dodatkowego czasu. Czas to pieniądz. A czas i pieniądz to środki do spełnienia marzeń. Zacznij robić wszystko ku spelłnianiu marzeń już teraz. Abyś się nie obudził w wieku 80 lat z poczuciem zmarnowania żywota.

Podoba Ci się blog? Polub mój fan page i bądź na bieżąco z wszystkimi wpisami i aktualnościami:

  • Ile miesięcy/lat sypiasz po 5-6 godzin dziennie? Też swego czasu interesowałem się tematyką skracania snu i nawet Steve Pavlina po chyba roku snu polifazowego powrócił do „normalnych”, 8-godzinnych snów. Próbowałem spać po 6-7 godzin, ale najnormalniej w świecie się nie wysypiałem. 8 godzin to dla mnie optimum żeby być rześkim przez cały dzień, często nawet bez power napów.

    Jeśli chodzi o pocztę – Gmail + wtyczka do przeglądarki powiadamiająca o nowym mailu.

    Telewizji nie oglądam, od Facebooka jestem uzależniony z pełną tego świadomością 😉 Nie jest to dobre, ale staram się ograniczać liczbę czytanych na nim pierdół (filtruję tablicę z wieeeeeelu syfiastych gier i aplikacji, zostają tylko faktyczne rzeczy moich znajomych).

    Co do alkoholu przed snem – mi tam się śpi super 😉

    Dobry wpis, oby tak dalej, czekam na nowe wpisy 😉

    • Patryk

      @Paweł

      Ile miesięcy/lat sypiasz po 5-6 godzin dziennie?

      Jestem jeszcze młody w tego typu praktykach, ale będzie już ponad 2 miesiące.

      często nawet bez power napów.

      napoje energetyzujące po dłuższym czasie ich używania wpływają na to że bez napicia się, czujemy się zmęczeni.

      Dzięki wielkie za komentarz.

  • Michal

    Zauwazylem ze wspomiales o skracaniu snu jako metodę do osiągnięcia sukcesu. Oczywiście, jest to jedno z rozwiązań, ale kolejne jest możliwość wykorzystania snu do osiągnięcia sukcesu.

    Podczas snu nasz mózg pracuje dużo lepiej niż w dzień, wiec gdy opanujemy technikę świadomych snów, możemy wykorzystać te osiem godzin na prace twórczą.

  • Patryk

    Michał, ciekawa hipoteza, jednak czy udało Ci się osobiście czegoś nauczyć podczas snu?

  • napisaleś:

    z. A czas i pieniądz to środki to spełnienia marzeń

    a chyba powinno być

    z. A czas i pieniądz to środki do spełnienia marzeń

    p/s

    nic tylko zacznij spac amfe, z 24godzin bedziesz spal 2;]

    powodzenia 🙂

    greetz for old polish ihack

    • Patryk

      @asterisk Już poprawione.

  • Michal

    @Patryk

    Mnie niestety jeszcze nie, jedyne co udało mi się osiągnąć to zdać sobie sprawę ze śnie i tyle. Ale gdybym tylko mógł przejąć kontrole nad snem i mógł porozmawiać z postaciami, które przecież są tylko projekcjami mojej własnej podświadomości, jestem pewien ze mógłbym się wiele nauczyć o sobie, swoich slabosciach oraz podczas snu rozwijać pomysły na które wpadłem w dzień lub wymyślać własne.

    • Patryk

      Ciekawa koncepcja, mi jednak niestety bardzo sporadycznie udaje się świadomie śnić.

  • jpfirmajp

    nie bez powodu natura każe nam spać 8 godzin (chociaż to zależne od pewnych czynników). Poza samym mózgiem zregenerować muszą się też inne organy. Także te techinki „snu polifazowego” i inne to prosta droga do problemów.

    • Badania na ten temat są różnorakie, nie proponuje tutaj nikomu spanie 4 czy 5 godzin. Chodzi mi jednak aby zminimalizować sen do 6 i pół godziny czy choćby już tych 7 godzin.

  • spdq

    A czy poza tym wszytskim warto poświęcać minimum trzy godziny dziennie na siłownię?

    Do tego jeść 6 posiłków dziennie? Wiem że to czasochłonne ale tak najzdrowiej?

    • Chyba nie zrozumiałeś do końca wpisu.

  • ylk

    Pisze się „tempo” :]

    • Małe nie dopatrzenie, ale rzeczywiście masz racje.

      Dzięki wielkie 😉

  • Darioza

    Szczerzę muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Ogromna liczba ludzi na świecie, właśnie marnuje swój cenny czas głownie przed komputerem, czy telewizorem. Niektórzy zaś wolą przespać życie. W dobie technologii, człowiek zapomina o tym jak korzystniej mógłby spożytkować czas, gdyby ograniczył korzystanie np. z internetu, bądź pominąłby odcinek Klanu.

    To problem na skalę globalną, ty jako jednostka, możesz zwrócić na to uwagę zaledwie tak małej, jak cząsteczka elementarna,części populacji. Dobrze, że poruszyłeś tę kwestię, zapewne czytelnicy( być może nie wszyscy) wezmą sobie do serca to co chciałeś przekazać ową treścią 😉

    Jeśli chodzi o mnie to nie uważam, abym była uzależniona od internetu, a zwłaszcza od telewizji, której właściwie nie oglądam. Nie mam Facebooka, gdyż jestem sceptycznie nastawiona to takich portali. Jedynie moim problemem jest, zbyt długi sen ;/ Kładę sie późno i tym samym późno wstaję, przez co jestem bardziej zmęczona. Dlatego przysypiam w ciągu dnia, co jest ogromnym marnotrawstwem czasu, który mogłabym poświęcić na coś pożyteczniejszego. Zapamiętam sobie twoje słowa, mam nadzieję, że wkrótce pozwolą mi one w pełni wykorzystać każdą chwilę. Często bywam zrezygnowana i widzę jak życie mi ucieka. Muszę to zmienić jak najszybciej, bo nim się obejrzę dotrę do końca, ale wtedy będzie już za późno.

  • Hey friend can i publish some paragraph of your article on my little blog of university.I have to publish a good articles out there and i really think your post Fits best into it.I will be grateful to give you an source link as well.I have two blogs one my own and the other which is my college blog.I will publish some part in the university blog.Hope you do not mind.

  • Creeper

    skoro mówisz, że internet to strata czasu, to dlaczego zamieszczasz to w internecie, a nie w gazecie, na przykład (za błędy z góry przepraszam)

    • Bo chce abyś jeszcze bardziej zmarnował czas.

  • sophie

    bardzo fajny artykul. Ja niestety mam problemy z chyba wszystkimi punktami…przede wszystkim jednak spie w ciagu dnia po pare godzin albo siedze na fejsie. Dzis mialam probna mature z matmy i wiem, ze kompletnie dalam ciala, bo nie potrafilam sie zmobilizowac tudziez najpierw mowilam sobie: jeszcze chwile na fb, po obejrzeniu odcinka ide sie uczyc, padam z nog ide spac (o godz 15!) Do maja musze calkowicie zmienic swoje nawyki i wreszcie zaczac systematyczna nauke (nie tylko z majzy;)). Teraz wiem, ze ten artykul pomoze mi skupic sie nie tylko na nauce, ale wogole zmienic styl zycia. Dziekuje!

  • Katarzyna

    Co jeśli kogoś bardziej relaksuje oglądanie serialu niż spotykanie się z dziewczyną?;) Spędzam mnóstwo godzin na kompie, ale spełniam tu marzenia, chcę poznać jak najwięcej muzyki i to robię, to jedno z moich największych zainteresowań. Na „fejsie” też nie mam dodanych prawie żadnych znajomych, a subskrybowane wartościowe strony i ludzie.

    Nie zgodzę się z tym, co piszesz na temat snu. Piszesz o rytmie swojego organizmu, wierzę, że każdy ma swój własny rytm. Ja się czuję wyspana, kiedy śpię 9-10 godzin, najlepiej od 4 do 13 na przykład, a jeszcze lepiej od 4 do 10 i potem jeszcze raz zasnąć do powiedzmy 12.30. Budząc się o późniejszej godzinie zyskuję dużo spokoju (omija mnie przymus wysłuchiwania nudnych porannych pogaduszek współlokatorek, a później za to siedzę w nocy, kiedy one śpią i mam święty spokój). Tutaj też wychodzi różne podejście do życia – nie uważam przespanych godzin za stracone, ponieważ nie zależy mi na tym, żeby przeżyć jak najdłużej. Nie miałabym nic przeciwko temu, żeby jutro umrzeć, nie pragnę żyć, choć nie narzekam. I tak jak umrę, nie będę niczego żałować, zresztą nigdy niczego nie żałuję. Nie potrzebuję również pieniędzy do spełniania marzeń.

    „Dla wielu ludzi tempo to jest tak wielkie że tylko marzą o zakończeniu edukacji” – rozumiem, że przymus odrabiania pracy domowej i nauki jest nieprzyjemny, ale te przerwy na „fejsa” myślę, że są dla uczniów właśnie tym czasem relaksu, widać to lubią. Ja wolałabym zamiast przerw na fejsa zebrać się w sobie, nauczyć szybciej i mieć czas na przykład na spacer, ale ludzie są różni. A nauczyć się muszą. I wcale się nie dziwię, że chcą zakończyć ten etap. Jeżeli znajdą pracę, która polega na odsiedzeniu swojego w robocie, a potem już nic nie musisz, to chyba wolę to od kucia na sprawdziany i robienie zadań z matmy po godzinach.

  • Zgadzam się bardzo dobry atrykuł

    Ludzie najwięcej czasu marnują na telewizje, przez co są ogłupiani, bo to rozrywka, a w życiu trzeba się codziennie rozwijać.

    Facebook i poczta to naprawdę bardzo wielkie pożeracze czasu.

    Pozdrawiam

  • Adrian

    Jedna gigantyczna uwaga. Jest to pierwszy Twój artykuł który przeczytałem, jednak już po nazwie portalu widzę, iż jest on zmotywowany na robienie pięniędzy. Jednak mimo charakteru portalu pozwolę sobie nie zgodzić się ze zdaniem „A czas i pieniądz to środki do spełnienia marzeń”. I gorąco namawiam każdego, kto przeczyta mój komentarz by się z nim nie zgodził. Czas owszem ale pieniądz nie powinien stanowić celu naszego istnienia ani tymbardziej być medium pozwalającym na spełnianie marzeń. To choroba naszych czasów, uzaleznienie od forsy. Czy naprawdę nie można być szczęśliwym nie będąc milionerem? Rozumiem, że ktoś może marzyć o locie f16 wtedy, bez sałaty może być ciężko ale jeśli ktoś marzy o podróżowaniu, spotykaniu ciekawych ludzi, poznawaniu świata, pieniądz będzie tylko przeszkodą. pozdro

  • asdasdasd

    najpierw piszesz o „Facebooking ” a potem na dole jest POLUB NAS NA FB

    trpche bez sensu co?

  • Alicja

    ale pomyslcie ze to wszystko robimy na okolo,czy nie lepiej wyjsc na dwor i sie bawic czy siedziec przedieie komputerem,tabletem,telefonem itd.. a wy to co jedno wielkie komputerowe spoleczenstwo a to wszystko jest dla naszego dobra nie chejtujcie bo i tak za pare lat bedziecie tego zalowali jasne!