6 wad narodowych Polaków

Historia jak i nasze epopeje narodowe udowadniają, że my Polacy jako naród jesteśmy bardzo waleczni oraz wielkimi Patryjotami, a jeżeli tego wymaga aktualnie sytuacja potrafimy się bratać i walczyć ramie w ramie. Jedna jak każdy naród tak i my Polacy, mamy kilka ogólnonarodowych wad które w tym wpisie dla Ciebie czytelniku postaram się w prosty sposób opisać i zobrazować.


1. Megalomania

Megalomania czyli niepoprawnie zawyżona samoocena. Cecha ta została wykształcona w naszym narodzie jeszcze w czasach szlachty, ówcześni Polacy byli tak zapatrzeni w swoje poglądy, w swoje racje, w swój kraj, błędnie postrzegając i oceniając wszystko co ich poziom lub kilka poziomów wyżej, w tamtych czasach wada ta okazała się zaletą, posiadając mniej wojsk, będąc skazanym na porażkę, Polacy potrafili walczyć i nie poddawać się. A jak jest dzisiaj? dzisiaj Megalomania nie jest już zaletą, a wielką wadą. Zobrazuje to na przykładzie naszego Kowalskiego którego możecie już znać z poprzednich wpisów. Wyobraźcie sobie taką sytuację jak nasz Kowalski, bez wykształcenia, bez jakichkolwiek predyspozycji czy smykałki do zawodu, bezrobotny idzie na rozmowę o pracę. Rozmowa przebiega doskonale, na końcu pracodawca przedstawia jakie będą zarobki, kwota to coś lekko powyżej najniższej krajowej. Co w takiej sytuacji głąb totalny Kowalski? Oburzony wychodzi, bo przecież on nie będzie pracował za tak marne pieniądze, on już woli przecież zostać na zasiłku!

2. Pieniactwo

Pieniactwo czyli potocznie mówiąc jest brakiem chęci to kompromisu. Można to bardzo prosto zobrazować na podstawie Polskiego internetu, gdzie każdy się kłóci o drobnostki przy okazji zapominając o kulturze rozmowy, czy poszanowaniu dla rozmówcy. Idąc dalej tym tropem, część jak nie większość polityków woli pozostać przy swoim (złym) zdaniu, niż powiedzieć „-Tak, masz rację mój plan jest do dupy, zróbmy tak jak ty to wymyśliłeś.”

3. Zaściankowość

Zaściankowość czyli przywiązanie do tradycji i kultury oraz odrzucenie czegoś NOWEGO. Wydaje mi się, iż ta wada narodowa jest najpoważniejsza wśród Polaków. Standardowemu (Kowalskiemu) Polakowi, ciężko jest zaakceptować coś nowego, oraz zrezygnować z czegoś starego. Myślicie, że czemu tak ciężko było (i po części jeszcze jest) zlikwidować IE6 z polskiego internetu? Ponieważ Polacy byli przyzwyczajeni do tej przeglądarki i ciężko było im się przesiąść na Chrome czy firefoxa, wszystko przecież tam jest takie inne niż w IE.

4. Ksenofobia

Ksenofobie czyli inaczej mówiąc pogarda dla innych narodów. Może w młodszym pokoleniu wada ta coraz bardziej zanika, to nadal można znaleźć u nas Pogardę dla Niemców, chińczyków czy rusków. W przypadku pierwszych przeciętny Polak usprawiedliwia się II wojną światowa, to tak… po części może i ma rację. Ale to tak samo jak obarczać wnuczka za błędy dziadka. Czy to ma sens? Co do Rosjan ostatnio modne zaczęło być wynajdowanie spisków w jaki to tajny sposób chcą nas załatwić Rosjanie. Czy naprawdę wierzycie, że w dzisiejszych czasach jakikolwiek rozwinięty naród bawił by się w zestrzelanie samolotów? Chociaż problem dotyka głównie naszych sąsiadów, to jest on obecny też w stosunku do innych nacji. Powodem takich zachowań może być np. zwykła zazdrość. Spotkałem się kiedyś z taką sytuacją Zwykły Kowalski ogląda tv, gdzie wywiadu udziela obcokrajowiec który nie udolnie mówi po Polsku, Jaka była reakcja Kowalskiego „-Niech się skur… najpierw mówić po polsku nauczy a nie do telewizji się pcha”. Tak się składa, że owy Obcokrajowiec potrafi mówić w kilku językach a nasz Kowalski w żadnym, nawet w swoim ojczystym się mota.

5. Awanturnictwo

Kolejną jedną z wad Polaków jest awanturnictwo czyli „pojedynkowanie” się pod byle pretekstem. Nie raz na ulicy możemy spotkać „panów” w dresach którzy zaczepiają ludzi innych wyznać, lub sposobów bycia, pod byle pretekstem, dla zabawy?, dla podniesienia własnego ego?

6. Życie ponad stan

Ostatnią już narodową wadą którą chciałbym przedstawić w tym wpisie, jest życie ponad stan. Chociaż owa wada nie dotyczy tylko Polaków (jest obecna również u amerykan) to jest u nas bardzo dominująca. Wiele ludzi zaciąga mnóstwo kredytów tylko po to aby się pokazać. Kupują więc drogie samochody, noszą się w markowych ciuchach, przy okazji ledwo mając później co jeść. Czemu tak się dzieje? Czy chcemy czy nie, to żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, każdy przeciętny Kowalski nie chce być gorszy od sąsiada, i tym samym boi się odrzucenia więc z zazdrości i strachu woli kupić sobie wypasioną brykę, czy plazmę aby owy sąsiad zobaczył jak to nam się „dobrze wiedzie”. Czy nie uważacie iż takie zachowanie jest oszukiwaniem samego siebie?

Chociaż niektóre wady, w bardzo łatwy sposób można obrócić w zalety, to wydaje mi się iż całe życie powinniśmy pracować nad samym sobą aby wad było jak najmniej, a zalet jak najwięcej. I nie robimy przecież tego dla kogoś, lecz dla samych siebie!

A ty czytelniku, do jakich wad byś się przyznał? Podziel się swoimi spostrzeżeniami koniecznie w komentarzu!