Czemu ludzie nie znajdują pracy?

Według statystyk UP Prawie 20% polaków którzy ukończyli studia jest bezrobotnych. W ogólnym przekonaniu w Polsce o pracę coraz trudniej, a dobrą fuchę można znaleźć tylko dzięki znajomościom, lub w niektórych przypadkach dużym cyckom. Czy to jest rzeczywiście prawda? Czy w kraju w którym wiedza jest dostępna praktycznie za darmo, i dodatkowo każdy może otworzyć własny biznes – bezrobocie to nie jest fikcja?

Studentom zależy tylko na papierku

Większości studentom którzy uczęszczają na studia, zależy tylko i wyłącznie na papierku, a nie realnych umiejętnościach. Wydaje im się, że jeżeli skończą dobre studia w systemie 3Z (Zakuć, zaliczyć, zapomnieć) znajdą dzięki temu świetną pracę. Realia są jednak z goła inne. Pracodawcy w małych i średnich firmach, rzadko kiedy wybierają kogoś tylko dla tego, że skończył dobrą uczelnie, zazwyczaj liczą się realne umiejętności. Sytuacja wygląda trochę inaczej w dużych korporacjach, a to tylko dla tego, że np. do takiego Google w Polsce wysyłane są tygodniowo setki CV. Więc nie ma możliwości aby przejrzej je wszystkie. Więc szuka się ludzi z dobrym skillem i niestety papierkiem. Nie neguje tutaj oczywiście studiów, jest wiele zawodów których nie można podjąć bez uczelni wyższej np. lekarz, prawnik itp.

Nauka na własną rękę jest bez sensu

Żyjemy w czasach w których jakakolwiek wiedza dostępna jest za darmo, bez wychodzenia z domu. Tysiące stron świetnych poradników nt. programowania, grafiki, informatki, gotowania, biznesu, zarabiania. Wiedza tylko czeka na Ciebie. Pomyśl sobie jakie wrażenie mógłbyś zrobić na pracodawcy wpisując w swoim cv w dziale edukacja – „Profesjonalne tworzenie aplikacji na telefony – Banalnie proste, nauczyłem się tego w domu”. Ja osobiście przyjął bym taką osobę bez jakiegokolwiek zastanowienia. Skoro potrafi się uczyć sam, to jak tylko zmienimy charakter firmy np. zaczniemy tworzyć programy w innym systemie, mój pracownik na pewno się tego nauczy.

Praca za darmo to nie praca

Wiele osób mówi, że aby dostać pracę trzeba mieć doświadczenie, a aby je zdobyć trzeba mieć pracę. Zamknięte koło. A prawda jest taka, że doświadczenie można zdobyć zawsze – tylko mało kto chce to robić za darmo. Przykład z mojego życia: Od Gimnazjum zajmowałem się programowaniem, pomagałem przy wielu projektach amatorskich, typu alternatywny klient gadu-gadu, prosta gra internetowa, skrypt forum itp. itd. Niby nic, niby dla młodego człowieka zabawa. Ale w CV mogę wpisać 9 lat doświadczenia jaki freelancer. Można? Można.

Praca sama do mnie przyjdzie

Wiele osób, zapisuje się do UP, wyśle kilka cv i czeka, aż praca sama do nich przyjdzie. Nie próbuje zrobić na potencjalnym pracodawcy wrażenia, nie zadzwoni, nie umówi się na spotkanie z szefem. „Jak to tak, przecież to on powinien mnie zaprosić, na rozmowę o pracę.”. A prawda jest taka, że jesteś jedyną osobą która potrafi przedstawić swoje umiejętności. Wysyłając CV jesteś tylko papierem i literkami – nie człowiekiem. Przychodząc na spotkanie sam jesteś człowiekiem, możesz wywołać wieź, przedstawić swoje umiejętności.

Będę przeciętny

Wiele osób, celuje w segment pracy którą może wykonywać każdy, nie chcą być profesjonalistami, nie chcą być unikalni. „Będę pracował jako kurier*, Stasiek jest kurierem i ma fajny telewizor”. A prawda jest taka, że jeżeli chcesz pracę w zawodzie który może wykonywać każdy, pracodawca musiał by być idiotą aby zaproponować Ci coś więcej niż płacę minimalną. W dzisiejszych czasach płaci się za umiejętności, a nie wysiedziane godziny, i wytargane ciężary.

 

Jakie masz zdanie nt. Polskiego rynku pracy? Koniecznie został komentarz!

 

*Dla wyjaśnienia nie mam nic do kurierów, równie dobrze w tym miejscu mógł znaleźć się programista lub każdy inny zawód. Praca kuriera jest całkiem spoko, można zwiedzić cały kraj ;-)