Czemu wolę Mac od Windowsa

Mój piękny MacBook Air

Ponad miesiąc temu przesiadłem się ze swojego brzydkiego Samsunga RF511 na pięknego MacBooka air. W dzisiejszym wpisie opowiem słów kilka o swojej migracji z windowsa na maca oraz napiszę słów kilka jak wygląda moja praca z tym oto komputerem.


Sprzęt

Przez ostatnie 7 miesięcy pracowałem na Samsungu RF511, (fajna maszynka jak na laptop, wszystkie nowe gry ruszały na nim bez zająknięcia) i pewnie pracował bym na nim dalej gdyby nie to, że pod koniec jego egzystencji system zaczął mi wywalać bluescreen z powodu wielu badsectorów na dysku. (Dla nie technicznych: Ostatnie zdanie mówiło o tym, że komputer się wyłączał bo miał popsuty dysk.) Pewnego dnia stwierdziłem, że tak pracować się nie da i zacząłem myśleć nad nowym komputerem. Z racji, że byłem już posiadaczem iPhona, a słyszałem dużo fajnych opinii na temat Applowego systemu na desktopy, wybór padł na komputer własnie tej firmy. A konkretnie 13 calowego MacBooka Air. Sprzęt co prawda nie jest tani, jednak patrząc na ultrabooka innych firm np. samsunga, cena za niego nie jest, aż tak wygórowana. Zdecydowałem się i kilka dni później był u mnie kurier z paczką.

Pierwszy dzień z Makiem

Pierwszy dzień z Macem był potwornie męczący. Mimo to, że jarałem się jak dziecko, najlepszym pod słońcem ekranem, najlepszą pod słońcem klawiaturą, pięknie zaprojektowaną wtyczką doprowadzającą prąd do komputera.

W samym systemie czyli Mac os X Lion, wkurzało mnie na początku baardzo wiele rzeczy, począwszy od tego, że prawie wszystkie skróty klawiaturowe są inne niż na windowsie. Zaczeły się rodzić pytania w stylu: Czemu aplikację zamyka się przez command+q a nie przez alt+f4?, czemu screeny robi się przez command+shift+3, czemu w ogóle nie ma klawisza printscreen? Czemu strony odświerza się przez command+r a nie control+f5? Czemu jest biurko a nie pulpit? Czemu Ikony, pliki itp nazywają się rzeczy a nie elementy czy pliki? I tak dalej i tym podobne.

Inne skróty klawiszowe to jednak nie jest przecież wada tego systemu, gdyby na to spojrzeć tak logicznie to skrót command+r jest logiczniejszy od control+f5.

Bo raczej Komenda Refresh mówi o wiele więcej o tym co będziemy robić niż kontrola f5.

Mój stary brzydki Samsung

Plusy MacBooka Air

Przejdźmy teraz do plusów, czyli czemu zakochałem się w macu i już nigdy go nikomu nie oddam. Nawet na chwilę aby sprawdził sobie pocztę.

Po pierwsze system, którego nie muszę konfigurować, nie muszę przejmować się tym, gdzie są programy baa… nie muszę się przejmować niczym. Po prostu korzystam z komputera. Przykład: Na windowsie, instalujemy programy w jakimś katalogu, ten katalog musimy wybrać, następnie przy kasowaniu programu musimy usuwać jego wszystkie pliki. Jak jest na macu? Jest jeden katalog aplikacje w którym każdy program to jedna ikona, jeżeli ją skasujemy (przeniesiemy po prostu do kosza, nie przez jakieś durne dodaj usuń programy) program znika z komputera. Oczywiście dla bardziej zaawansowanych jest opcja podejrzenia co program ma w środku, za pomocą menu pod prawym przyciskiem myszki.

Uwielbiam w macu, że wszystko jest ładne, piękne i cudowne. Jak kasuje coś pojawia się fajna animacja znikającego kurzu na ikonce, jeżeli minimalizuje jakiś program to jest piękny efekt wysuwania się okna z ikonki programu (przy minimalizacji jest podobnie). Tylko niech nikt mi nie troluje, że ładny system jest do dupy potrzebny, bo system to jest do zarządzania komputerem, a nie strojenia się. Bullshit, system operacyjny jest jak mieszkanie, jestem programistą – przy komputerze spędzam czasami nawet ponad 8 godzin dziennie. I chcę patrzeć na coś ładnego. To tak samo jak by  ktoś stwierdził, że ładne mieszkanie jest niepotrzebne bo, jest do spania i jedzenia a nie do podobania. Ehh…

Wiele osób stwierdzi, że takie bajery jak dashboard, text2speach, fajne notaki, i przydatne aplikację są również na windowsie, więc Apple ameryki nie odkryło. Tak są, jednak trzeba je kupić i zainstalować, a następnie skonfigurować. Dodatkowo nie są spójne, nie mogą pracować razem.

A przecież na linuxie jest beryl, a tam jest wszystko 100000 razy ładniejsze niż na macu w dodatku darmowe. Tak jest, jednak kto ma czas na konfigurowanie linuxa? Bezrobotni?

Styl

MacBook Air nie jest tylko komputerem, jest również gadżetem który prezentuje się na biurku tam samo ładnie, jak Rolex na ręce biznesmena. Wiem, że nie każdy zwraca na to uwagę, dlatego z produktów apple nie korzysta każdy.

Aplikacje

Na samym końcu opisze z jakich aplikacji korzystam na macu:

Chrome – Jako przeglądarka internetowa, chyba nie ma lepszej alternatywy. Wygląda lepiej niż na windowsie.

TextWrangler – Jako edytor tekstowy, aplikacja podobna do notatnika ++

VLC – Jako odtwarzać filmów i muzyki

Pixelmator – Edytor grafiki, aplikacja to taki ubogi photoshop, jeżeli potrzebuje zrobić coś bardziej zaawansowanego to mam jeszcze gimpa. Na PS’a mnie nie stać.

NetBeans – Środowisko do programowania w php i js. Korzystałem z niego, również na windowsie. Nie ma lepszego.

Cyberduck – Klient ftp, sftp itp. Duża zaleta to możliwość przeglądania plików z dysku google i innych tego typu usług.

Evernote – Aplikacja do tworzenia notatek i zapisków. Multiplatformowa, więc mogę mieć to samo na komputerze i z iPhonie.

Nozbe – Aplikacja typu GTD. Korzystałem na windowsie, korzystam i na Macu. Jak wyżej multiplatformowa, więc te same zadania mam również na telefonie.

Steam – Prawie wszystkie moje gry a jest ich ponad 40 działają na macu.