OS X Maverick – Ewolucja czy rewolucja?

Niecałe 3 tygodnie temu Apple oficjalnie wypuścił najnowszą wersję swojego systemu na komputery osobiste. Aktualizację na swoim Macu zainstalowałem już w dniu premiery, jednak powstrzymałem się z pisaniem artykuły na ten temat, gdyż chciałem napisać relację po około miesiącu użytkowania go.

Szybkość i bateria

Na samy początku zacznę od 2 kluczowych rzeczy dla osób, które pracują na komputerze mobilnym. W moim przypadku jest to MacBook Air z końca 2012 roku.

W nowej wersji systemu została zaimplementowana rewolucyjna funkcja Compressed Memory. Opcja ta w jakiś sposób ma kompresować pamięć ram i dzięki temu komputer posiadający 4GB tejże pamięci będzie działał jakby miał jej 6GB.

Na początku dosyć sceptycznie podszedłem do tego „wynalazku”, jednak zauważyłem, że w codziennej pracy komputer działa naprawdę szybciej, aplikacje takie jak chrome, skype, pixelmator odpalają się o wiele szybciej, komputer nie „dławi się” przy odpalonym bardziej zaawansowanym modelu 3d w blenderze. Dodatkowo w grze którą tworzę (Edengrad), bez jakichkolwiek modyfikacji w kodzie mam 15FPS’ów więcej. A co jak co ale taki wynik nie może być tylko efektem placebo.

Jeżeli chodzi o baterie, wyniki nie są jakieś oszałamiające, jednakże komputer działa kilkanaście minut dłużej.

Karty w finderze

Zrzut ekranu 2013-11-06 o 00.20.47

W Windowsie czy w poprzednich wersjach Maca katalogi uruchamiane były poprzez otwieranie nowych okien. Nowa wersja została zmodyfikowana i teraz zamiast nowego okna pokazywane są nowe karty, jak np. w stronach przeglądarek. Opcja na którą czekałem najbardziej. Jednak Apple troszkę spieprzył sprawę. Aby otworzyć nowe okno w karcie musimy na dany katalog kliknąć prawym przyciskiem i wybrać stosowną opcje lub Command + click na folder. Moim zdaniem jeżeli mamy otwarte przynajmniej dwie karty system powinien kolejne katalogi otwierać nie jak okna, a już jako karty. Mam nadzieje, że ta opcja w przyszłości zostanie dodana.

Tagi

Tagi, które wydawały mi się zupełnie zbędne stały się wielkim ułatwieniem w pracy. Po kilku dniach po prostu je pokochałem! Tagi to coś w rodzaju z folderów które posiadają skróty do katalogów i plików jakie sobie danym tagiem oznaczyliśmy. Ja np. oznaczyłem sobie kilka katalogów aplikacji nad którymi pracuje tagiem praca i mam wszystko po naciśnięciu jednego przycisku, bez wchodzenia np. do folderu Apacha, czy przedzierając się przez drzewo katalogów źródeł jakiejś aplikacji. Cały czas zastanawiam się jak można bardziej wykorzystać opcję tagów. Jeżeli macie jakieś własne patenty napiszcie o tym w komentarzach.

Zrzut ekranu 2013-11-06 o 00.27.50

Wiele ekranów

W najnowszej odsłonie Apple nareszcie poprawił to, co zostało zepsute kilka wersji temu, a mianowicie tryb pełnego ekranu w przypadku kilku ekranów. Nareszcie gdy na jednym monitorze włączę sobie aplikację w trybie pełnego ekranu, na drugim mogę pracować normalnie. A nie jak to było, np. w Mountain Lionie, że drugi ekran był blokowany. Dodatkowo od teraz na wszystkich ekranach wyświetlany jest górny pasek edycji.

Flat Design

To, że Apple idzie w kierunku płaskiego designu, widać już po najnowszej wersji systemu dla iPhonów oraz iPadów. Flat design niestety albo stety wdziera się również małymi krokami do OS X. Aplikacje takie jak notatnik czy kalendarz zostały pozbawione już znienawidzonego przez wielu (a lubianego przeze mnie) skumorfizmu.

Zrzut ekranu 2013-11-06 o 00.31.01

 

Ewolucja czy rewolucja?

Moim zdaniem OS X jest na tyle dopracowanym systemem, że prawdopodobnie konsekwencją wprowadzenia rewolucji byłoby pozbawienie jakiegoś dobrego elementu. Najnowsza odsłona jest świetną rewolucją, która naprawia i dodaje kilka estetycznych oraz przydatnych w codziennej pracy funkcji. Jednakże ostateczny werdykt zostawiam wam, warto sprawdzić tym bardziej, że system jest dostępny za darmo, dla wszystkich zarejestrowanych użytkowników App Store.