Play – czemu tak olewacie klientów?

Od dłuższego czasu zastawiałem się aby przejść z karty na abonament w playu. Niby oferta na kartę daje swobodę, ale po obliczeniu ile wydaje na doładowania a ile dostaje, korzystniej byłoby umowę na owy abonament podpisać. Dni 18 stycznia, zadzwonił do mnie Pan z sieci Play, z ciekawą ofertą na abonament. Umowa miała być wysłana przez internet, dzięki czemu miałem płacić 10 złotych mniej miesięcznie. Łącznie za ofertę 400 minut, 1,5 GB internet miałem płacić 49 złotych. Dostałem od Pana informację, że kurier ma być 21 stycznia.

Oczywiście w poniedziałek nikogo nie było, czekałem cierpliwie do Piątku. Niestety nie doczekałem się. Zadzwoniłem do biura obsługi klienta, i dostałem informację od Pani, że niestety był jakiś problem i paczka nie została wysłana. Czekałem następny tydzień. Kolejny telefon, Baardzo miła Pani poinformowała mnie, że paczka nie doszła bo wystąpił błąd czterysta-ileś. Bardzo dużo mówiąca mi informacja, prawda ;-) ? Czekałem, czekałem i czekałem. W między czasie rano obudził mnie telefon od kolejnej Pani z play, że ponoć powołali jakąś komisję. Nie wiem po co? Co chcieli ustalić? Że nie doszła mi paczka? Żeby wysłać ją jeszcze raz? Brak słów… Wczoraj 18 lutego zadzwoniłem do play po raz ostatni, dostałem informację, że paczka została wysłana już 21 stycznia. Czyli dnia kiedy miała dojść po raz pierwszy. Ciekawe kto tu kłamie, bo wcześniej wszyscy twierdzili, że jeszcze nie została wysłana. Pan, podał mi jeszcze maila do kuriera z Play, abym to ja się zapytał, co z moją paczką. Przepraszam bardzo, ale po co on tam siedzi? Chyba po to aby pomóc mi w moim problemie, więc to on chyba powinien się skontaktować z kurierem, prawda? Do kuriera maila napisałem, dostałem odpowiedz:

„Bez numeru zamówienia nie jesteśmy w stanie udzielić informacji na zadane pytanie.”

Nie dostałem, żadnego pierdolonego numeru zamówienia….

Nie czekam już na kuriera, w międzyczasie dowiedziałem się, że od lutego do Play weszły nowe oferty o wiele lepsze i tańsze od tej super, mega którą miałem dostać tylko ja. Dodatkowo, przez prawie miesiąc, nie mogłem dzwonić ani smsować, ponieważ ten pierwszy Pan, doradził mi abym nie doładowywał konto, gdyż później stracę tą kwotę.

Play, czemu tak olewacie swoich klientów? Chciałem abyście wysłali mi tylko głupie dwie kartki do podpisania. Skoro macie burdel w tak prozaicznych kwestiach, to ja zaczynam się bać o to czy lokowanie moich pieniędzy w wasz abonament jest dobrym pomysłem. 

Boje się, że gdyby np. wystąpił jakiś błąd i mój rachunek został by obciążony dodatkową, niesłuszną kwotą to nikt z was nie chciał by mi pomóc.