World of Warcraft: Warlords of Draenor

Kategoria: Gamedev • 13 listopada 2013

Z racji, że jestem wielkim fanem Króla mmo od blizzarda, i ponieważ kilka dni temu odbyła się impreza Blizzcon na której zapowiedziano długo wyczekiwaną ekspansję, w dzisiejszym wpisie będzie słów kilka nt. tego czym będzie chciał nas obdarować Blizzard w najnowszym dodatku do World of Warcraft o pod tytule Warlords of Draenor.

Fabuła

Storyline nowego dodatku można określić dwoma słowami. POWRÓT DO KORZENI. I to nie tylko podstaw samego World of Warcraft, a całej serii jaką jest kolekcja wszystkich gier z Warcraft w tytule. Historia gry dzięki załamaniu się czasoprzestrzeni przeniesie nas do wydarzeń które pośrednio miały miejsce w Warcrafcie 1 oraz 2. I co najważniejsze będzie nam dane zmierzyć się z mrocznymi siłami z przeszłości. Brzmi nieźle, prawda? Będzie to wielka gratka dla starych wyjadaczy oraz młodych graczy, którzy nie mieli okazji grać w Warcrafty sprzed 20 lat.

 

Nowe Modele

Blizzard w najnowszej odsłonie Wowa ma zamiar odświeżyć modele wszystkich ras postaci. I co najważniejsze, nie będą to całkiem inne wizerunki, a jedynie odświeżone to co znamy od kilku już lat. Postacią więc przybędzie kilkaset (a może i kilka tysięcy) dodatkowych poligonów, zostaną użyte tekstury w wyższej rozdzielczości oraz bardziej płynne animacje. Moim zdaniem to dobry krok ze strony Blizzarda, całkiem nowe modele mogły by spotkać się z falą wielkiej krytyki od starych graczy. A tak to? I wilk syty i owca cała.

 

 

Garnizony

Kolejną nowością, jaką ma zamiar zafundować nam zamieć, są garnizony (ang. Garrison). Dzięki niej będziemy mogli wybudować własną twierdze aby następnie rozbudowywać ją o kolejne budynki takie jak: zbrojownia baraki itp. Co ciekawe do naszej prywatnej twierdzy będziemy mogli najmować najemników których będziemy pozyskiwać za pomocą specjalnie przygotowanych do tego questów. Przykład jaki podał blizzard to, możliwość uratowania górnika w kopalni który w podzięce za pomoc przyłączy się do naszej twierdzy dzięki czemu będziemy mieli stałe dostawy surowców z jego ręki. Inny przykład to Wojownik, którego będziemy mogli wysyłać na misje, a on następnie będzie po ich wykonaniu przynosił nam np. drogocenne skarby.

Dodatkowo rozbudowywanie naszej twierdzy nie jest zabiegiem czysto estetycznym. Każdy budynek będzie dawał nam realne korzyści. I tak np. dzięki barakom wyślemy na misję większą liczbę wojowników, budując izbę chorych przyśpieszymy leczenie zranionych, a stawiając kuźnię i zatrudniając kowala zyskamy możliwość tworzenia cennych przedmiotów. Blizzard obiecuje, że do naszej fortyfikacji będzie możliwość zapraszania innych graczy z którymi będziemy mogli handlować.

Zapowiedzi brzmią nieźle. Mam jednak wrażenie, że blizzard od ostatniego dodatku zauważył, że ludzie grając w mmo nie mają ochoty tylko wykonywać zadania, a i również bawić się w inny sposób. Przykładem jest tu świetny system walki petów dodany w poprzednim dodatku, czy możliwość posiadania własnej farmy.

Nowe krainy

Nowy dodatek wprowadza również kilometry kwadratowe nowych lokacji. Wszystkie w klimacie podobnym do tego z pierwszego dodatku jakim był The Burning Crusade. Ponoć były to czasy wielkiej świetności masówki od blizzarda. Ja jednakże nie byłem wielkim fanem tego dodatku. Czy podobają mi się lokacje zaprezentowane na Blizzconie? Szczerze mówiąc to nie wiem. Mam bardzo mieszanie uczucia, z jednej strony pięknie wyglądające modele, dopracowane lokacje, bogate w dużą ilość szczegółów. Jednak z drugiej strony mam małe obawy czy aby na pewno będzie tu jakiś przejmujący klimat. Pogramy… zobaczymy…

A wam jak podoba się nowy dodatek? Przypadły wam do gustu nowe modele postaci? Koniecznie napiszcie coś na ten temat w komentarzach.

Podoba Ci się blog? Polub mój fan page i bądź na bieżąco z wszystkimi wpisami i aktualnościami: