Za co pokochałem PGA 2017?

Kategoria: Gamedev • 19 października 2017

Od 6 do 8 października bieżącego roku Poznań stał się gamingowym centrum Polski. Wszystko za sprawą legendarnych już targów PGA, na które co roku ściągają tysiące miłośników gier i ludzi związanych z branżą. Rosnącą ekscytację czuć już na kilka dni przed rozpoczęciem wydarzenia, gdy do Poznania powoli ściągają studia oraz firmy i zaczynają powstawać pierwsze stoiska.

 


Targi, które są bliskie mojemu sercu

PGA towarzyszy mi od wielu lat i za każdym razem wracam na to wydarzenie z nieskrywaną przyjemnością i sentymentem. W końcu to tutaj Edengrad był wystawiany po raz pierwszy i dzięki opiniom graczy, mogliśmy nanieść pierwsze poprawki, które wpłynęły na obecny kształt naszej produkcji. Trudno się zatem dziwić, że Poznań Game Arena zajmuje w historii Huckleberry Games miejsce szczególne.

PGA uwielbiam za…

  1. Możliwość nawiązania relacji biznesowych – pierwszy dzień targów jest tradycyjnie poświęcony branży. PGA daje niesamowitą możliwość nawiązania bezcennych kontaktów biznesowych i branżowych. To tutaj można umówić się na piwo z ludźmi z sąsiadującego studia i zastanowić się nad wspólnym projektem, a także znaleźć inwestora, który będzie chciał zaangażować się w finansowanie produkcji.
  2. Odjechane projekty i twórców – równie mocno, co na spotkania biznesowe i przybijanie piątek z fanami, czekam na rozmowy z innymi developerami! W ciągu ostatnich lat udało mi się nawiązać wiele bliskich relacji z twórcami, a każde targi PGA to doskonała okazja do zacieśnienia tych więzów i spotkania zupełnie nowych i absolutnie odjechanych ludzi! To co widzicie w materiale wideo to tylko mała część rozmów, które udało mi się odbyć z autorami polskich gier – jest nas coraz więcej, robimy coraz ciekawsze produkcje i coraz śmielej walczymy o swoje miejsce na europejskim i globalnym rynku gamingowym. PGA to wspaniałe wydarzenie, podczas którego można zaprezentować nawet najbardziej zaskakujące pomysły. Mam nadzieję, że z każdym rokiem będzie tylko lepiej, a rodzima branża gamedevu będzie rosnąć w siłę!
  3.  Niesamowity kontakt z graczami – w całym kraju organizowanych jest coraz więcej wydarzeń związanych z branżą gier, na które ściągają tłumy graczy. To właśnie kontakt z nimi stanowi największą siłę PGA – wokół targów wytwarza się niesamowita, ciepła atmosfera, która zachęca do nawiązywania nowych kontaktów. Nie bez znaczenia jest fakt, że podczas targów można spotkać swoich idoli, przybić z nimi piątkę i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Podczas PGA jesteśmy jedną, wielką, gamingową rodziną, a nawiązane kontakty nierzadko stają się początkiem wspólnych projektów lub pracy w gamedevie!
  4. Możliwość promocji Poznania – nie jest szczególną tajemnicą, że odkąd zamieszkałem w Poznaniu i założyłem siedzibę Huckleberry Games, szczerze to miasto pokochałem. Trudno się dziwić – jest piękne, prężnie się rozwija i coraz więcej firm decyduje się związać swoją przyszłość z tym miejscem. PGA promuje zarówno gaming, jak i Poznań, dlatego podczas tegorocznych targów nie mogło zabraknąć włodarzy. Nasze stoisko odwiedził prezydent Poznania, Pan Jacek Jaśkowiak. Chociaż na co dzień nie poświęca wiele czasu na granie, tak po krótkich namowach dał się wciągnąć w świat Edengradu! Mam szczerą nadzieję, że już wkrótce to spotkanie zaowocuje wspólną promocją idei Poznańskiej Doliny Krzemowej!

 

 

Do zobaczenia za rok!

Tegoroczna edycja targów PGA była niewątpliwie najlepszą, w jakiej miałem okazję uczestniczyć. Niezliczone atrakcje dla graczy, spotkania z twórcami, rozmowy na temat najnowszych produkcji i trzy dni nieustannej zabawy. Poznań po raz kolejny pokazał, jak mocno kocha graczy – i z wzajemnością!

Dzięki za wszystkie spotkania i rozmowy – do zobaczenia w przyszłym roku! 🙂

 

Copyright 2017 - Patryk Borowski

Design - MelonStudio.eu
Wykonanie - Kamil Borowski<